Na boczki pierwszej gitary wybrałem mahoń amerykański. Powód był prosty: to drewno, które wybacza błędy. Gnie się przewidywalnie, nie lubi pękać na sęczkach ani skrętach słoja, a przy tym wygląda dokładnie tak, jak powinien wyglądać korpus instrumentu w typie D-18. To mój pierwszy instrument, pierwsze gięcie, więc nie chciałem walczyć jednocześnie z nową techniką i z kapryśnym gatunkiem.
Zacząłem od wstępnego wycięcia obu boczków na kształt. Celowo zostawiając pewien zapas — ostateczny profil krawędzi, czyli ten, który ma oddać wypukłość płyty wierzchniej i spodu, i tak powstanie dopiero na misie promieniowej, kiedy boczki będą już sklejone w obręcz. Na tym etapie chodziło tylko o to, żeby pozbyć się nadmiaru materiału i mieć z czym pracować. Docinałem piłą taśmową - tu Sabre 250 okazała się niezastąpiona.
Potem grubość. Boczki schodziły do docelowych 2.1 mm — strugiem i cykliną. Sprawdzałem je mikrometrem co kilka centymetrów, bo mahoń potrafi mieć nierówną twardość wzdłuż deski i łatwo przesadzić w jednym miejscu, a w drugim zostawić za dużo. Cieńszy boczek gnie się chętniej, ale za cienki zaczyna falować i tracić sztywność — szukałem środka.
I wreszcie gięcie na gorącej rurze. To był moment, na który czekałem najbardziej i którego najbardziej się bałem. Drewno zwilżyłem, rurę rozgrzałem i zacząłem od talii — najciaśniejszego łuku, który nadaje kształt całej reszcie. Dopiero potem górny i dolny bok. Pracowałem powoli, bez siły: boczek po prostu w pewnym momencie zaczyna „płynąć” pod palcami i sam idzie w łuk. Co chwilę przykładałem go do formy, żeby nie przegiąć.
Po wygięciu nie zostawiłem boczków luzem. Od razu wsadziłem je do formy korpusu, docisnąłem rozpórkami i zostawiłem do ostygnięcia. Drewno po gięciu ma pamięć — jeśli ostygnie bez podparcia, część łuku odskoczy i trzeba będzie poprawiać. W formie ustawia się w kształcie na dobre. Kiedy je wyjąłem, trzymały profil prawie idealnie. Jak na pierwszy raz, jestem bardzo zadowolony z efektu. Okazuje się, że wilk ma wielkie oczy ;)
Następny krok: docięcie boczków na długość oraz wykonanie i wklejenie klocka szyjkowego i końcowego.